Ashley Monroe – Used

Ashley Monroe - Like a RoseMoże i nie jestem specjalistą w muzyce country, ale jakoś powoli próbuję się uczyć jej historii, fenomenu i znaczenia. Słucham sobie co jakiś czas klasyki tego gatunku, jak również nowszych wydawnictw. W tym roku wyjątkowo dużo ciekawych i przez wielu nazywanych jako przełomowe albumy ujrzało światło dzienne. Tak się jakoś złożyło, że sam w tym roku położyłem większy nacisk na country w moich poszukiwaniach nowej muzyki. Tak właśnie trafiłem na Ashley Monroe. Młoda, 26-letnia artystka z Knoxville, Tennessee wydała w tym roku swój drugi album, zatytułowany Like a Rose. Pisałem już o nim w moim tekście “Country ma się dobrze”, ale postanowiłem jeszcze raz o nim napisać, bo naprawdę warto. Bez większej przesady, to dla mnie jedna z najciekawszych płyt tego roku. Monroe zrobiła ogromny postęp w porównaniu do swojego debiutu Satisfied z 2009 roku. Na jej nowej płycie kompozycje są bardzo rozbudowane, niesamowicie przemyślane, zgrabnie zagrane i zaśpiewane. Mają wszystko to, co sprawia, że płytę ocenia się bardzo dobrze. Są chwytliwe piosenki, są podniosłe momenty i te bardziej rozluźniające. Like a Rose słucha się z ogromną przyjemnością, nawet jeśli ktoś nie jest tak bardzo zaznajomiony z muzyką country. Oczywiście mogą razić niektóre, bardzo dosadne i czasami proste teksty, słodki głos Monroe, klasyczne zagrywki aranżacyjne muzyki country jak slide guitar, skrzypce, czy specyficzne zaciągane południowym akcentem zaśpiewki. To nie zmienia jednak faktu, że Like a Rose to płyta wybitna, trzeba to jasno i otwarcie przyznać. Nie wiem czy najlepsza w tym roku, to się jeszcze okaże, jeszcze dużo rzeczy wyjdzie w tym roku, jak również mam też dużo do nadrobienia. Niemniej, kto ma odwagę i chęć do eksperymentu poznawczego z country, to Like a Rose polecam z całego serca. Jako utwór reprezentatywny postanowiłem wybrać “Used”. To kompozycja, dzięki której poznałem i polubiłem Monroe. Mam nadzieję, że w waszym przypadku będzie tak samo i dzięki niej sięgniecie po cały album Like a Rose, warto.

Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out / Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out / Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out / Change )

Google+ photo

You are commenting using your Google+ account. Log Out / Change )

Connecting to %s