Intro

Istnieje przekonanie, że podobno najgorzej jest zacząć. No to zaczynam. Otwieram wreszcie bloga, o którym myślałem już od dłuższego czasu. O czym? Jako, że od bardzo dawna jestem bardzo zaangażowany w muzykę, to będę pisywał właśnie o niej, bez żadnego schematu, bez specyficznego planu czy systemu wpisów. Lubię muzykę, śledzę muzykę, żyję muzyką, słucham muzyki w nieprzyzwoitych ilościach i wciąż uczę się muzyki, jej historii, znaczenia, wpływu na kulturę i cały świat. Poza tym lubię pisać, będę więc próbował się dzielić własnymi przemyśleniami na temat tego, co w niej ciekawe, ważne, najgorsze bądź najlepsze. Zresztą, przekonacie się sami (mam nadzieję). Poza tym, że staram się być na bieżąco w wydarzeniach świata dźwięków, jestem również studentem amerykanistyki, co jakby nie było, wpływa także na moje zainteresowania. Prowadzę także autorską muzyczną audycję radiową o USA, więc sami rozumiecie. Nie dziwcie się, jeśli duża część materiałów, która będzie się tutaj pojawiać, będzie dotyczyła Stanów czy Kanady. Bez strachu, żadnej polityki nie będzie, tylko muzyka i sprawy okołomuzyczne.

Od razu nasuwa się pytanie o style, gatunki, nurty muzyczne o których będę tu pisywał. Odpowiedź może wydawać się beznadziejnie banalna, ale o wszystkim. Takie moje skrzywienie zawodowe. Nie ukrywam swojej tożsamości, można przecież ją odszyfrować z adresu bloga. Nie ukrywam także źródeł mojego wychowania muzycznego. Za korzenie swojej edukacji dźwiękowej uważam rocka i podkreślam to na każdym kroku. Z biegiem lat zacząłem jednak interesować się innymi gatunkami, do tego stopnia, że aktualnie słucham muzyki z każdego kręgu stylistycznego, od rocka przez jazz, awangardę, metal, hip-hop, po wszelkie odmiany muzyki elektronicznej. Tego typu deklaracja może oczywiście wskazywać, że będę pisać o wszystkim i o niczym. Sam mimo wszystko wolę stwierdzenie, że każdy będzie mógł tu znaleźć opinię na temat rzeczy, które mogą daną osobę interesować, a swoista różnorodność daje mi możliwość bycia pozornie obiektywnym (staram się). Podobna sytuacja jest jeśli chodzi o koncerty, na których bywam dość często i również w ten sposób staram się obcować z muzyką. Pozostaje mi tylko zachęcić, żebyście sprawdzali sami co tu będzie się wyrabiać.

Wracając do tematów wprowadzających… Głównym powodem dlaczego wreszcie zdecydowałem się założyć bloga i jeszcze dalej przesunąć granicę mojego ekshibicjonizmu jest zbliżający się do końca 2012 rok oraz to, co muzycznie nam wszystkim dostarczył. Osobiste podsumowania roku prowadzę już od 2006 roku, więc i tym razem nie mogło być inaczej. Z roku na rok staram się jednak coraz mocniej wgłębiać się w światową scenę muzyczną i jeszcze bardziej starać się przy podsumowywaniu minionego roku. Dlatego właśnie, po raz pierwszy postanowiłem opublikować je właśnie tutaj, na blogu. W końcu kim jest współczesny obserwator muzyczny bez własnego miejsca w sieci, gdzie mógłby dzielić się swoimi opiniami. Od kilku lat podsumowania roku publikuje 3 stycznia, więc wypatrujcie następnego wpisu właśnie tego dnia.

Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out / Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out / Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out / Change )

Google+ photo

You are commenting using your Google+ account. Log Out / Change )

Connecting to %s